Brainspotting w pracy z bólem przewlekłym i dolegliwościami psychosomatycznymi
Kiedy mówimy o Brainspottingu, najczęściej pojawia się słowo „trauma”. To zrozumiałe – metoda powstała z myślą o pracy z trudnymi doświadczeniami emocjonalnymi. Ale z czasem, zarówno w praktyce klinicznej, jak i w badaniach, coraz wyraźniej widać, że jej zastosowanie sięga dalej – w obszar bólu przewlekłego, napięć mięśniowych i dolegliwości, które medycyna konwencjonalna określa jako psychosomatyczne.
Ciało, które pamięta
Punktem wyjścia jest założenie, które w neurobiologii nie budzi już większych kontrowersji: ciało i psychika nie są oddzielnymi systemami. Są jednym systemem, który reaguje na doświadczenia jako całość.
Bessel van der Kolk w The Body Keeps the Score dokumentuje, w jaki sposób nieprzetworzone doświadczenia traumatyczne zapisują się nie tylko w strukturach mózgu, ale dosłownie w ciele – jako wzorce napięcia mięśniowego, chroniczne pobudzenie układu nerwowego, zmieniona percepcja bólu. To nie jest metafora. To fizjologia.
Peter Levine, twórca Somatic Experiencing, opisuje z kolei mechanizm „zamrożonej odpowiedzi” – stan, w którym energia mobilizowana przez układ nerwowy w obliczu zagrożenia nie zostaje rozładowana i pozostaje uwięziona w ciele jako chroniczne napięcie lub ból. Jego obserwacje kliniczne, opisane w Waking the Tiger oraz późniejszej In an Unspoken Voice, dają podstawy teoretyczne dla rozumienia, dlaczego praca somatyczna może przynosić ulgę tam, gdzie farmakologia i fizjoterapia nie wystarczają.
Ból przewlekły – co mówią badania
Związek między traumą a bólem przewlekłym jest dobrze udokumentowany. Badania opublikowane w Journal of Pain Research wskazują, że osoby z historią traumy – szczególnie traumy rozwojowej – są znacząco bardziej narażone na rozwój zespołów bólowych, takich jak fibromialgia, przewlekłe bóle głowy czy bóle kręgosłupa bez uchwytnej przyczyny strukturalnej. Mechanizmem pośredniczącym jest tu m.in. nadreaktywność osi HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza) oraz przewlekłe zapalenie o niskim nasileniu, które towarzyszy długotrwałemu pobudzeniu układu stresowego.
W tym kontekście Brainspotting oferuje coś, czego nie daje standardowe leczenie bólu: możliwość dotarcia do emocjonalnego i neurologicznego podłoża dolegliwości. Corrigan i Grand w artykule opublikowanym w Medical Hypotheses (2013) opisują, w jaki sposób Brainspotting angażuje struktury śródmózgowia – w tym ciało migdałowate i istotę szarą okołowodociągową (PAG) – które odgrywają kluczową rolę zarówno w przetwarzaniu traumy, jak i w modulacji bólu. PAG jest jednym z głównych ośrodków endogennej kontroli bólu w mózgu. Terapia, która potrafi na niego oddziaływać, ma zatem potencjał wykraczający poza klasyczną psychoterapię.
Napięcia mięśniowe i ciało jako archiwum
Chroniczne napięcia mięśniowe – szczególnie w okolicach karku, barków, przepony czy miednicy – są jednym z najczęstszych objawów, z którymi zgłaszają się osoby po doświadczeniach traumatycznych. Często towarzyszą im diagnozy takie jak bruksizm, napięciowe bóle głowy, zespół jelita drażliwego czy problemy z oddychaniem.
Wilhelm Reich jako jeden z pierwszych opisał koncepcję „pancerza mięśniowego” – idei, że chroniczne napięcia w ciele są fizycznym wyrazem zablokowanych emocji i nierozwiązanych konfliktów wewnętrznych. Choć jego terminologia bywa dziś traktowana z dystansem, sam mechanizm znalazł potwierdzenie we współczesnych badaniach nad układem nerwowym. Alexander Lowen, rozwijając podejście bioenergetyczne, pokazał z kolei, że rozluźnienie tych napięć może prowadzić do głębokich zmian emocjonalnych – i odwrotnie: przepracowanie trudnych emocji często skutkuje fizycznym rozluźnieniem ciała.
Podczas sesji Brainspotting klienci bardzo często spontanicznie zgłaszają właśnie to: że w okolicach konkretnego brainspotu czują napięcie, ucisk lub ból w określonej części ciała, który w trakcie sesji stopniowo się zmienia – rozluźnia, przemieszcza, zanika. To nie jest efekt sugestii. To reakcja układu nerwowego na proces przetwarzania, który zachodzi poniżej poziomu świadomości.
Choroby psychosomatyczne – poza dualizmem
Samo pojęcie „psychosomatyczny” bywa odbierane jako sugestia, że coś jest „tylko w głowie”. To nieporozumienie, które wyrządza wiele szkody – zarówno pacjentom, jak i procesowi leczenia. Współczesna medycyna coraz wyraźniej odchodzi od dualizmu ciało–psychika na rzecz modeli biopsychospołecznych, które uznają wzajemne oddziaływanie tych wymiarów za podstawę rozumienia choroby.
W tym modelu takie schorzenia jak fibromialgia, przewlekłe zmęczenie, nawracające bóle brzucha, nadwrażliwość na bodźce czy część zaburzeń autoimmunologicznych mogą być rozumiane jako wyraz chronicznej dysregulacji układu nerwowego – często zakorzenionej w historii trudnych doświadczeń. Badania Nadine Burke Harris, opisane w The Deepest Well, pokazują, że tzw. niekorzystne doświadczenia dziecięce (ACE – Adverse Childhood Experiences) mają mierzalny wpływ na funkcjonowanie układu odpornościowego, hormonalnego i nerwowego w dorosłości, przekładając się na konkretne wskaźniki zdrowotne.
Brainspotting nie jest leczeniem chorób somatycznych w medycznym sensie tego słowa. Nie zastępuje diagnostyki ani leczenia internistycznego. Może natomiast być wartościowym elementem podejścia integratywnego – szczególnie wtedy, gdy standardowe leczenie nie przynosi spodziewanych efektów, a lekarz nie znajduje uchwytnej przyczyny dolegliwości.
Co mówi praktyka kliniczna
Badanie Hildebrand, Grand i Stemmler opublikowane w Mediterranean Journal of Clinical Psychology (2017) porównywało skuteczność Brainspottingu i EMDR w leczeniu PTSD. Choć skupiało się na objawach traumy, autorzy odnotowali również istotną redukcję dolegliwości somatycznych w grupie leczonej Brainspottingiem – co sugeruje, że praca z traumą na poziomie neurologicznym ma bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie ciała.
W praktyce klinicznej obserwuję to regularnie. Klienci, którzy zgłaszają się z dolegliwościami bólowymi lub napięciami, których nie udało się wyjaśnić medycznie, często w toku pracy odkrywają emocjonalne i biograficzne tło swoich objawów. Nie zawsze jest ono dramatyczne – czasem to skumulowany stres, niezamknięte straty, długotrwałe poczucie braku bezpieczeństwa. Ciało nosi to wszystko, często latami, zanim zacznie dawać sygnały, których nie można już zignorować.
Dla kogo może być to podejście
Brainspotting w kontekście pracy z ciałem może być szczególnie wartościowy dla osób, które:
- od dłuższego czasu zmagają się z bólem przewlekłym bez wyraźnej przyczyny strukturalnej
- mają historię traumy i jednocześnie doświadczają niewyjaśnionych dolegliwości somatycznych
- czują, że ich ciało jest stale „napięte” lub „w gotowości”, nawet gdy obiektywnie nie ma zagrożenia
- przeszły przez różne formy leczenia somatycznego bez trwałej poprawy
- intuicyjnie czują, że ich dolegliwości fizyczne mają jakiś związek z ich historią lub emocjami
Praca z ciałem w Brainspottingu nie polega na tym, że terapeuta „leczy” ból. Polega na stworzeniu warunków, w których układ nerwowy może zrobić to, do czego jest stworzony – przetworzyć to, co utknęło, i wrócić do stanu regulacji. Czasem to wystarczy, żeby ciało przestało krzyczeć.
