Brainspotting i EMDR – dwie metody pracy z traumą. Czym się różnią i co mają wspólnego?
Kiedy ktoś zaczyna szukać pomocy po trudnych doświadczeniach, dość szybko natyka się na dwie nazwy: EMDR i Brainspotting. Obie metody są kojarzone z pracą z traumą, obie angażują ruch oczu lub pole widzenia, obie odwołują się do neurobiologii. Łatwo je pomylić albo potraktować jako warianty tego samego podejścia. Tymczasem różnią się od siebie dość istotnie – zarówno pod względem filozofii pracy, jak i praktyki klinicznej.
Poniżej staram się opisać je rzetelnie, bez promowania żadnej z nich. Obie mają solidne podstawy i obie pomagają ludziom. Pytanie nie brzmi „która jest lepsza”, ale „która może być lepsza dla konkretnej osoby w konkretnym momencie”.
EMDR – metoda z trzydziestoletnią historią
EMDR, czyli Eye Movement Desensitization and Reprocessing, zostało opracowane przez Francine Shapiro pod koniec lat osiemdziesiątych. Shapiro zauważyła, że spontaniczne ruchy gałek ocznych zmniejszają intensywność nieprzyjemnych myśli – i zaczęła badać ten mechanizm systematycznie. Pierwsze wyniki opublikowała w 1989 roku w Journal of Traumatic Stress, a metoda szybko zyskała uznanie środowiska naukowego.
Dziś EMDR jest jedną z najlepiej przebadanych metod leczenia PTSD. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje ją jako leczenie pierwszego wyboru w zaburzeniu stresowym pourazowym, obok terapii poznawczo-behawioralnej skoncentrowanej na traumie. Metaanaliza przeprowadzona przez Bisson i wsp. (2013), opublikowana w Cochrane Database of Systematic Reviews, obejmująca kilkadziesiąt badań randomizowanych, potwierdziła skuteczność EMDR w redukcji objawów PTSD. To jest solidna, wieloletnia baza dowodów – i warto to powiedzieć wprost.
Sesja EMDR ma określoną, ustrukturyzowaną formę. Protokół pracy – tzw. protokół AIP (Adaptive Information Processing) – składa się z ośmiu faz, które obejmują m.in. zebranie historii, stabilizację, identyfikację docelowego wspomnienia, desensytyzację z użyciem bilateralnej stymulacji (najczęściej ruchy oczu za palcem terapeuty lub wskaźnikiem) oraz instalację pozytywnego przekonania. Ta struktura jest jednocześnie siłą i ograniczeniem metody – daje przewidywalność i pozwala na standaryzację badań, ale bywa też mniej elastyczna w pracy z bardziej złożonymi przypadkami.
Brainspotting – młodsza metoda, inne założenia
Brainspotting zostało opracowane w 2003 roku przez Davida Granda – terapeutę, który wcześniej pracował metodą EMDR. Grand zauważył podczas sesji, że gdy klient zatrzymuje wzrok w określonym miejscu – zamiast śledzić ruch wskaźnika – intensywność przeżycia wzrasta i uruchamia się głębszy proces przetwarzania. To spostrzeżenie stało się punktem wyjścia dla nowej metody.
W odróżnieniu od EMDR, Brainspotting nie opiera się na ustrukturyzowanym protokole. Terapeuta pomaga odnaleźć „brainspot” – punkt w polu widzenia powiązany z aktywacją emocjonalną lub somatyczną – a następnie towarzyszy klientowi w tym, co się pojawia, bez narzucania kierunku ani tempa. Grand opisuje to podejście jako „oparte na mózgu, ukierunkowane przez ciało i uważnościowe” – terapeuta jest obecny i uważny, ale nie prowadzi procesu w sposób dyrektywny.
Baza badawcza Brainspottingu jest znacznie skromniejsza niż EMDR. Najbardziej cytowane badanie porównawcze – Hildebrand, Grand i Stemmler (2017), opublikowane w Mediterranean Journal of Clinical Psychology – wykazało porównywalną skuteczność obu metod w redukcji objawów PTSD, przy czym Brainspotting osiągał efekty nieco szybciej w badanej grupie. Badanie to ma jednak istotne ograniczenia metodologiczne: stosunkowo małą próbę i brak grupy kontrolnej. Nie można go traktować jako rozstrzygającego – raczej jako obiecujący sygnał wymagający dalszych badań.
Co je łączy
Zanim przejdę do różnic, warto nazwać to, co wspólne – bo jest tego niemało.
Obie metody wyrastają z tego samego przekonania: że trauma jest zaburzeniem przetwarzania informacji w układzie nerwowym, a nie wyłącznie problemem poznawczym czy emocjonalnym. Obie zakładają, że mózg ma naturalną zdolność do przetwarzania trudnych doświadczeń i że rolą terapeuty jest stworzenie warunków, w których ten proces może zajść – nie zaś dostarczanie gotowych interpretacji czy rozwiązań.
Obie angażują pole widzenia jako element pracy – choć w różny sposób. Obie kładą nacisk na pracę z ciałem i odczuciami somatycznymi, a nie tylko z treścią narracyjną. I obie wywodzą się z tradycji terapii traumy, która traktuje układ nerwowy jako główne pole oddziaływania.
Czym się różnią – najważniejsze różnice
Struktura i protokół
EMDR pracuje według precyzyjnego, ośmiofazowego protokołu. Każda sesja ma określony przebieg, a terapeuta aktywnie kieruje procesem – zadaje pytania, inicjuje kolejne rundy stymulacji bilateralnej, prowadzi klienta przez kolejne etapy. To podejście dyrektywne, choć nie autorytarne.
Brainspotting jest znacznie mniej ustrukturyzowane. Po odnalezieniu brainspotu terapeuta w dużej mierze schodzi na drugi plan – towarzyszy procesowi, ale go nie prowadzi. Grand mówi o „dualnej atunement” – głębokiej, obustronnej uważności między terapeutą a klientem – jako o głównym mechanizmie terapeutycznym. To podejście daje więcej przestrzeni, ale wymaga też od terapeuty dużej dojrzałości klinicznej.
Rola ruchu oczu
W EMDR bilateralna stymulacja – naprzemienne pobudzanie lewej i prawej półkuli przez ruch oczu, dźwięki lub dotyk – jest centralnym elementem metody. Istnieje kilka hipotez wyjaśniających jej działanie: jedna z najpopularniejszych odwołuje się do podobieństwa między stymulacją bilateralną a ruchem oczu podczas fazy REM snu, kiedy mózg przetwarza i konsoliduje wspomnienia. Badania Stickgolda (2002) opublikowane w Science wspierają tę hipotezę, choć mechanizm nie jest do końca wyjaśniony.
W Brainspottingu chodzi o coś innego: nie o ruch, ale o zatrzymanie. Utrzymanie wzroku w jednym punkcie podczas emocjonalnej aktywacji ma – zgodnie z hipotezą Corrigan i Granda – uruchamiać procesy przetwarzania w strukturach podkorowych, szczególnie w istotnej szarej okołowodociągowej i ciele migdałowatym. To inny mechanizm, choć cel – integracja nieprzetworzonego materiału – jest ten sam.
Język i dostęp do procesu
EMDR wymaga od klienta aktywnego uczestnictwa werbalnego: nazywania wspomnienia, identyfikowania przekonań, oceny intensywności na skali SUDS. To może być pomocne dla osób, które dobrze funkcjonują w trybie poznawczym, ale bywa trudniejsze dla tych, u których trauma jest zapisana głównie somatycznie lub przedwerbalnie.
Brainspotting jest pod tym względem bardziej elastyczne. Klient może milczeć przez całą sesję. Nie musi nazywać tego, co czuje, ani nadawać temu struktury narracyjnej. To czyni tę metodę potencjalnie bardziej dostępną dla osób z traumą wczesnodziecięcą, dysocjacją lub trudnością w werbalizowaniu stanów wewnętrznych.
Baza dowodów
To jest różnica, której nie można przemilczeć. EMDR ma za sobą dziesiątki badań randomizowanych, metaanalizy i rekomendacje WHO oraz American Psychological Association. Brainspotting ma kilka badań, w tym jedno porównawcze – i wiele obserwacji klinicznych. Dla osób ceniących evidence-based medicine ta różnica jest istotna i uczciwie jest ją przyznać.
Warto jednak dodać – nie jako usprawiedliwienie, ale jako kontekst – że trudność w badaniu Brainspottingu wynika częściowo z jego natury. Metoda, która z założenia jest niestandardowa i dostosowana do indywidualnego procesu klienta, trudniej poddaje się standaryzowanym protokołom badawczym niż metoda ustrukturyzowana. To nie zmienia faktu, że baza dowodów jest skromna – ale wyjaśnia, dlaczego tak jest.
Którą metodę wybrać?
Nie ma jednej odpowiedzi. Są natomiast pewne przesłanki, które mogą pomóc w podjęciu decyzji.
EMDR może być lepszym wyborem dla osób, które dobrze funkcjonują w ustrukturyzowanej pracy, cenią sobie jasny protokół i chcą metody z szeroką bazą badawczą. Jest też prawdopodobnie lepiej dostępne – terapeutów EMDR jest w Polsce znacznie więcej.
Brainspotting może być wartościową alternatywą dla osób, które miały już doświadczenie z EMDR i czują, że czegoś im brakowało, dla tych z traumą przedwerbalną lub złożoną, z silną tendencją do dysocjacji, albo takich, które po prostu lepiej reagują na pracę bez narzuconej struktury.
Część terapeutów – i dotyczy to też mojej praktyki – szkoli się w obu metodach i dobiera podejście do potrzeb konkretnej osoby. To wydaje się rozsądnym rozwiązaniem, choć wymaga od terapeuty szerszego warsztatu.
Na koniec
Obie metody wyrastają z szacunku do układu nerwowego i do zdolności człowieka do zdrowienia. Obie traktują traumę poważnie – nie jako słabość, lecz jako zapis doświadczenia, które przerasta możliwości przetwarzania. I obie, stosowane przez kompetentnych terapeutów, mogą prowadzić do głębokiej i trwałej zmiany.
Wybór między nimi rzadko jest wyborem między dobrym a złym. Częściej jest pytaniem o dopasowanie – między metodą, terapeutą i człowiekiem, który po pomoc przychodzi.
Ciekawostka jest taka, że większość praktyków Brainspotting (w tym Monika Gos, główna trenerka Brainspotting w Polsce) to byli terapeuci EMDR – a więc osoby, które mają porównanie między tymi dwiema metodami i z jakiegoś powodu wybrali jednak pracę w modelu Brainspotting.
Bibliografia
- Shapiro, F. (1989). Eye movement desensitization: A new treatment for post-traumatic stress disorder. Journal of Traumatic Stress, 2(2), 199–223.
- Shapiro, F. (2001). Eye Movement Desensitization and Reprocessing: Basic Principles, Protocols, and Procedures (2nd ed.). Guilford Press.
- Bisson, J.I. et al. (2013). Psychological therapies for chronic post-traumatic stress disorder in adults. Cochrane Database of Systematic Reviews, Issue 12.
- World Health Organization (2013). Guidelines for the Management of Conditions Specifically Related to Stress. WHO Press.
- Stickgold, R. (2002). EMDR: A putative neurobiological mechanism of action. Journal of Clinical Psychology, 58(1), 61–75.
- Grand, D. (2013). Brainspotting: The Revolutionary New Therapy for Rapid and Effective Change. Sounds True.
- Corrigan, F., Grand, D. (2013). Brainspotting: Recruiting the Midbrain for Accessing and Healing Sensorimotor Memories of Traumatic Activation. Medical Hypotheses, 80(6), 759–766.
- Hildebrand, A., Grand, D., Stemmler, M. (2017). Brainspotting – the efficacy of a new therapy approach for the treatment of Posttraumatic Stress Disorder in comparison to Eye Movement Desensitization and Reprocessing. Mediterranean Journal of Clinical Psychology, 5(1).
- van der Kolk, B. (2014). The Body Keeps the Score. Viking Press.
- American Psychological Association (2017). Clinical Practice Guideline for the Treatment of PTSD.
